Jedno jest serce nasze

Czasem z niewiadomych do końca dla nas przyczyn, odczuwamy dziwny dyskomfort w okolicy klatki piersiowej. Jest to pewnego rodzaju ból, kłucie czy ucisk w okolicy serca, który może mieć różny charakter i różnie przybierać na sile. I tak bóle tego typu przechodzą w kłujące, palące, miażdżące, przeszywające, ściskające. Potrafią stawać się dość ostre, przechodząc jednocześnie w stan lekki czy tępy.
Dolegliwości bólowe w okolicy serca czy klatki piersiowej mogą pojawiać się podczas wykonywania określonej aktywności fizycznej, niewymagającej wcale dużego obciążenia dla organizmu. Potrafią pojawić się również znikąd, po prostu podczas oddychania, pochylania się, czasem nawet kaszlu, czy podczas codziennego odpoczynku, kiedy ciało jest teoretycznie odprężone i znajduje się w pozycji leżącej.

Bóle jakie mogą towarzyszyć naszemu sercu

Istnieje kilka rodzajów bólu, jakie niestety mogą towarzyszyć naszemu sercu. A, że serce to podstawa i mamy je tylko jedno, szczególnie troskliwie powinniśmy o nie dbać. Każdy sygnał dla naszego organizmu ze strony serca, powinien być powodem do natychmiastowej wizyty w gabinecie lekarskim. Lepiej bowiem zapobiegać niż leczyć, szczególnie że organ ten nieustannie pracuje dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, bez ustanku przez całe nasze życie.
I tak jednym z bólu, jaki może zdarzyć się każdemu sercu to ból dusznicowy. Jest to rodzaj dolegliwości, która powstaje w momencie niedokrwienia naszego serca. Ma to związek z tym, że tętnice wieńcowe zwężają się ii dostarczają mu małą ilość tlenu. Odczucie, jakie towarzyszy człowiekowi w tego rodzaju bólu to wrażenie dławienia się, ściskania w klatce piersiowej, czy pieczenia. Ból dusznicowy jest trudny do określenia, jeśli o jego lokalizację chodzi. Boli cała klatka piersiowa, brzuch, a nawet plecy. Nasilenie jego zmienia się w zależności od pozycji oraz wdechu czy wydechu człowieka. Ból tego rodzaju trwać może nawet do dziesięciu minut. W przypadku, kiedy stan ten utrzymuje się dłużej, można domniemać, że niestety jest to zawał serca.
Drugim rodzajem bólu w okolicy klatki piersiowej jest ból , który zdajemy się odczuwać za mostkiem. Objawy jego są często mylone z bólem, jaki towarzyszy zawałowi serca ( ten wówczas zlokalizowany jest za mostkiem i utrzymuje się dłużej niż pół godziny. Pacjent czuje dławienie, dodatkowo występuje osłabienie, nudności oraz nadmierna potliwość.) Należy bardzo dobrze zastanowić się i próbować przeanalizować rodzaj tej dolegliwości, ponieważ mowa o zapaleniu mięśnia sercowego, które rzeczywiście może być pomylone z zawałem serca. Zapalenie mięśnia sercowego jest często powikłaniem różnego rodzaju infekcji wirusowych takich jak wirus grupy, jak również chorób autoimmunologicznych np. reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń rumieniowaty układowy, choroby tkanki łącznej czy sarkoidoza.
Kolejnym rodzajem bólu w okolicy serca jest ból związany z zapaleniem osierdzia. Charakteryzuje go kłucie serca, które jest charakterystyczne, ostre, utrzymuje się kilka godzin. Należy podkreślić, że ból tego typu nie jest spowodowany jakimkolwiek wysiłkiem fizycznym. Pojawia się bez względu na to co robimy. Zazwyczaj w pierwszej kolejności odczuwamy go po lewej stronie klatki piersiowej, przed sercem. Po jakimś czasie, zaczyna się rozprzestrzeniać. Ból przechodzi do lewego ramienia, zaczyna boleć nas bark oraz szyja. Przyczyny zapalenia osierdzia, to zazwyczaj infekcje – najczęściej wirusy takie jak enterowirusy, wirus HIV czy wirus grypy. Bakterie, grzyby czy pasożyty rzadko wywołują zapalenie osierdzia. Jeśli już, to u osób z osłabioną odpornością, np. u chorych na AIDS.
Jest jeszcze jeden rodzaj bólu, który towarzyszy rozwarstwieniem błony wewnętrznej tętnicy głównej i rozciągnięciem jej ścian.
Dolegliwości bólowe występują nagle w przedniej ścianie klatki piersiowej oraz za mostkiem i od początku są bardzo silne. Chorzy opisują go jako przeszywający i rozdzierający. Ból tego typu występuje zazwyczaj, kiedy pojawia się zgaga (występuje piekący ból za mostkiem), przepukliny rozworu przełykowego lub przepony ( kłucie serca, kłująco-piekący ból), przejedzenia się (ucisk przepony, która nie ma miejsca aby się rozkurczyć.

Kiedy jeszcze nasze serce może mieć problem

Oczywiście w przebiegu różnego rodzaju chorób, kiedy organizm jest osłabiony może dojść do sytuacji, gdzie niestety nasze serce odmówi nam posłuszeństwa. Oby nigdy ten problem nie dotyczył, czy nie spotkał nikogo z nas, jednak życie nie zawsze pisze te dobre tylko scenariusze. I tak, jednym z niebezpieczeństw, jakie może spotkać nasz jakże ważny mięsień jest powikłanie po przebytej anginie. Dzieje się tak, ponieważ następuje zator w naczyniach krwionośnych, który utrudnia przepływ tlenu do serca. Odczuwamy ból promieniujący do bark u i ramienia.
Osoby młode, czy nawet dzieci również cierpią na bolesne obrzęki serca, które są spowodowane chorobą Tietzea. Dochodzi wówczas do zapalenia stawów, mostka, obojczyka czy żeber. W tym przypadku zlekceważenie objawów nie wchodzi w grę. Ból jaki towarzyszy tego rodzaju zapaleniu jest trudny do opisania, a na pewno ciężko znoszony przez najmłodszych.
Należy również bardzo uważać i mieć się na baczności przed naszym niby niegroźnym, częstym przeziębieniem. Nie rzadko bowiem w tym przypadku pojawia się kłucie serca, które zazwyczaj spowodowane jest kaszlem. Ten bowiem, często bywa męczący i prowadzi do zniszczeń delikatnych włókien nerwowych, co objawia się właśnie bólem serca, podczas kaszlu i zwykłego przeziębienia.
Pośród chorób związanych z naszym sercem znajdziemy jeszcze niestety nerwicę serca, chorobę związaną z piersiowym odcinkiem kręgosłupa, czy ból związany ze silnymi przeżyciami emocjonalnymi. W pierwszym przypadku choroba ma ścisły związek ze stanem emocjonalnym człowieka, jego reakcją na niektóre bodźce. Nazywana jest zespołem Da Costy i występuje zazwyczaj po czterdziestce. Choroba związana z piersiowym odcinkiem kręgosłupa polega na tym, że przeciążenie jego odcinka powoduje ucisk na nerwy i tym samym na ból w okolicy serca czy ręki.
Żaden ból nie jest dobry i żaden nie zwiastuje niczego, co dałoby nam powód do radości. Niue lekceważmy objawów i każdy zły konsultujmy z lekarzem, zanim okaże się, że czas minął i odwrotu nie ma.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here